Problem z poliestrem
Poliester nie pochłania wilgoci — rozprowadza ją po powierzchni i czeka, aż odparuje. Póki biegniesz, działa; na przystanku, na podjeździe pod górę w zimie, na rozgrzewce — mokra warstwa przy skórze zaczyna chłodzić. Do tego plastikowe włókno zatrzymuje bakterie odpowiadające za zapach: stąd koszulki „do wyrzucenia po sezonie”. Każde ich pranie uwalnia przy okazji mikroplastik.
Jak działa merino w ruchu
Wełna merino pochłania do 30% swojej wagi w wilgoci, oddając ją na zewnątrz — skóra pozostaje sucha dłużej, a proces parowania jest rozłożony w czasie, więc nie ma efektu zimnego kompresu. Keratyna wiąże cząsteczki zapachu: w merino możesz przebiec tydzień treningów i przewietrzyć koszulkę zamiast ją prać. Zimą dochodzi termoregulacja — merino grzeje, gdy zwalniasz, i oddycha, gdy przyspieszasz.
Czy wełna nie gryzie przy wysiłku?
O komforcie decyduje grubość włókna. Merino w kolekcji Non Toxic Activewear ma 17,6 mikrona — poniżej progu drapania, z certyfikatami The Woolmark Company i ZQRX. To wełna przeznaczona do noszenia bezpośrednio na spoconej skórze.
Warstwy na zimowy trening
Baza: bielizna i koszulka z merino. Druga warstwa: longsleeve. Na wierzch, w najzimniejsze dni: kurtka — w tym sezonie w kolekcji pojawiają się wełniane kurtki sportowe, także do biegania, zbudowane bez puchu i bez plastiku. Zobacz Non Toxic Activewear i artykuł o kurtkach z wypełnieniem wełnianym.
Trenuj mądrzej
Odzież sportowa z naturalnych włókien to nie moda, tylko fizjologia: skóra to największy organ, a podczas treningu pracuje najintensywniej. Więcej o samym włóknie w przewodniku po wełnie.